Sadzeniaki, które przeszły podkiełkowanie w naszych fitotronach, trafiły teraz na pole doświadczalne u Rolnika – partnera naszej grupy operacyjnej. To moment przejścia z warunków w pełni kontrolowanych do warunków rzeczywistych, czyli prawdziwego sprawdzianu dla naszej technologii.
Doświadczenie polowe zaplanowaliśmy tak, żeby jednocześnie sprawdzić wpływ trzech czynników: odmiany imbiru (dwie odmiany), szerokości nasadzeń (trzy warianty szerokości redlin) oraz zastosowania agrowłókniny (z osłoną i bez). Każdy z wariantów powtórzyliśmy czterokrotnie na polu, żeby wyniki były wiarygodne statystycznie.
Będziemy obserwować, jak te czynniki wpływają na wielkość plonu, ale nie tylko – interesuje nas też, czy uzyskane kłącza nadają się do przetwórstwa (czyli do produkcji soku) oraz czy mogą posłużyć jako materiał do dalszego rozmnożenia w kolejnym sezonie. Innymi słowy: sprawdzamy nie tylko "ile urośnie", ale też "czy to, co urośnie, będzie się do czegoś nadawać".